Informacje

  • Wszystkie kilometry: 138025.46 km
  • Km w terenie: 17396.00 km (12.60%)
  • Czas na rowerze: 244d 21h 53m
  • Prędkość średnia: 23.41 km/h
  • Suma w górę: 231983 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy andi333.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 27 maja 2012 Kategoria >100

Kolejna 100 w niedzielę.

Miało być lekko i przyjemnie i było,ruszyłem o 6:45 chłodno wieje ale jadę.Kierunek Bukowno -Klucze dalej miały być Rodaki ale szybka zmiana planów ruszam na Chechło.Tu zaczynam teren mój ulubiony podjazd i postój pod krzyżem trochę fotek i ruszam w dół czarnym pieszym do Żelazka.Tu zmieniam szlak i ruszam zielonym pieszym do Ogrodzieńca po drodze gubię oczywiście parę razy i docieram pod zamek potem do Bzowa do rodzinki przerwa na kawusię i ruszam na Pilicę ostatnio leciałem tą trasą w okropnym deszczu dziś na szczęście nie pada tylko wieje ale to i tak lepsze :D Docieram do Pilicy chwila odpoczynku i ruszam na Klucze dość ostro bo i droga na to pozwala.Mijam Klucze i przez Bolesław jadę do Bukowna w deszczyku który się nagle pojawił mijam Bukowno siedząc na kole gościowi na fullu z którym ciśniemy od Bolesława.W drodze na sosinę w pewnej chwili muszę zjechać do lasu za potrzebą i koło mi odjechało :P mijam sosinę dobijam na balaton i zostały mi jeszcze dwie górki a za bardzo Mi się nie chce myślę myślę i podpinam się za autobus i tak od przystanku do przystanku bez wiatru docieram pod komendę gdzie odbijam do domku.
  • DST 126.33km
  • Teren 25.00km
  • Czas 05:15
  • VAVG 24.06km/h
  • VMAX 50.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 maja 2012 Kategoria 0-50km

Okolice.

Dziś lekko i przyjemnie po lasach w okolicy Długoszyna tylko jedna gleba jak mi sarna wyskoczyła pod koło z wrażenia wjechałem w głęboki piach i sru piękny lot przez kierę. :D
  • DST 30.85km
  • Teren 16.00km
  • Czas 01:22
  • VAVG 22.57km/h
  • VMAX 42.39km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 maja 2012 Kategoria praca

Praca-dom

Praca-dom powrót przez Bedzin -Sarnów - Preczów -Dabrowę. Większość trasy wmordewid.
  • DST 31.69km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:16
  • VAVG 25.02km/h
  • VMAX 50.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 maja 2012 Kategoria praca

Praca-dom i małe co nie co.

Praca-dom potem ta sama trasa co wczoraj tylko w drugą stronę.Najpierw sosina potem czerwonym na bazę nurków dalej czerwonym do na Długoszyn tutaj sklep mały pączek i batonik i lecę dalej.Mijam balaton i czuje że tył mi strasznie buja myslę rama poszła ale to tylko kapeć,staję na poboczu szybki przegląd sytuacji i znajduję kolca akacji,no tak na kolca nie ma mocnych :D zaklejam dętkę pompuję i słyszę syk poszła dętka przy wentylu.No to już małe wku....e i myślę co robić dzwonię do Jacka mieszka najbliżej ale problem z zasięgiem i z buta do domu jakieś 3 km.W domu info od Jacka o co kaman dzwonię chwilę pogadaliśmy i to na tyle,oczywiście jeszcze szybka podmianka dętki co by sprzęt na rano był :D
  • DST 51.92km
  • Teren 17.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 23.60km/h
  • VMAX 46.83km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 23 maja 2012 Kategoria praca

Praca-dom i małe co nie co.

Praca-dom po obiadku pojechałem sprawdzić kolana w terenie,na Maczkach skręt na Jaworznickie szlaki tam trochę pokręciłem i przez kamieniołom na sosinę.Kolana nadają się do jazdy :P i jeszcze wprowadziłem drobne zmiany w kokpicie kiera poszła lekko w górę siodło w dół i na razie jest ok.
  • DST 56.14km
  • Teren 17.00km
  • Czas 02:26
  • VAVG 23.07km/h
  • VMAX 49.92km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 maja 2012 Kategoria praca

Praca-dom

Praca-dom wieje straszliwie masakra 5km do domu,a wypociłem się więcej jak w niedzielę po 100km :(
  • DST 10.00km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:26
  • VAVG 23.08km/h
  • VMAX 49.45km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 maja 2012 Kategoria praca

Praca-dom

Praca-dom dałem radę ale kolanka w nie najlepszej formie.
  • DST 11.84km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:29
  • VAVG 24.50km/h
  • VMAX 51.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 maja 2012 Kategoria >100

Tenczyn

Dobra piszę opis drugi raz jak znowu się nie zapisze to nic nie będzie.Ruszam o 8 kieruję się na Bukowno dalej Czyżówka i Lgota,tu odbijam na Krzeszowice po drodze wyprzedza mnie debil na milimetry choć z naprzeciwka jedzie samochód leci wiązanka i jadę dalej.Z Miękini zajebisty zjazd lecę 50+ i widzę że z naprzeciwka jadą dwa autka,nagle pierwszy skręca w prawo oczywiście bez kierunkowskazu drugi decyduje się go wyprzedzić takim łukiem że znajduje sie na wprost Mnie mijam go nie wiem jak tętno grubo ponad 200 ale żyję do samych Krzeszowic klnę jak szewc.Dobijam do Krzeszowic i kieruję się w stronę Rudna,docieram pod zamek i postanawiam wjechać na górę.W połowie podjazdu nie zauważam korzenia (ciemne szkła) i zaliczam piękną glebę :P oczyszczam się troszkę z piachu i dalej postanawiam wpychać.Na górze robię sobie sporą przerwę mały popas,fotki i suszenie koszulki.Potem zjazd najpierw chciałem zjechać tym zjazdem co ostatnio Tomek ale sie rozmyślam za stromo troszkę,wpadam na zjazd tam gdzie wpychałem i prawie zaraz była by gleba pani z dzieckiem stoi sobie na środku ścieżki i nie ma zamiaru ustąpić,ostro po klamkach i udaje się ominąć za chwilę sytuacja się powtarza znowu mamusia z dzieckiem (się ich dziś namnożyło )znowu klaki w dłoń i pięknie staje na przednim kole udaję się nie wyglebić dobijam na dół pod bar.Tu zakup wody i pysznej kawusi z expresu co mnie mile zaskoczyło i ruszam do puszczy dulowskiej.Przejazd przez puszczę szybki i krety niedzielnych bikerów na kopy dziś docieram do Młoszowej i ruszam w strone Psar.Oczywista sprawa że się gubię i jakimiś polnymi drogami docieram do Maślachowic prawie Psary:D Tu pierwsze oznaki bólu z tyłu kolan które będą się nasilać do końca trasy.Z Maślachowic już prosta droga na Płoki dalej Bukowno postój pod fontanną i dalej na sosinę,na Klimontowie odcina mnie całkowicie i kręcę już resztkami sił.W domu znowu skurcze o co kaman ??

  • DST 116.13km
  • Teren 15.00km
  • Czas 04:43
  • VAVG 24.62km/h
  • VMAX 54.48km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 maja 2012 Kategoria praca

leń dzień drugi

Praca-dom znowu mi się nic nie chce,ale po obiadku zmuszam się i zabieram Żonkę na rower.Jedziemy nad sosinkę w drodze powrotnej mola luba stwierdza że jednak rowerem jeździć nie będzie i tyle w temacie.Szkoda ale naprawdę próbowałem Ją zarazić cyklozą nie udało się. :(
  • DST 41.94km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:18
  • VAVG 18.23km/h
  • VMAX 49.92km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 maja 2012 Kategoria praca

leń

Praca-dom dopadł Mnie jakiś leń i nie chce mi się wyjść na bika.O co kaman ???? Już nawet bidon zalałem i mi sie odechciało a pogoda sprzyja,mam nadzieje że do niedzieli przejdzie co by jaką setkę ogarnąć.
  • DST 11.73km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:28
  • VAVG 25.14km/h
  • VMAX 48.55km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl