Informacje

  • Wszystkie kilometry: 138025.46 km
  • Km w terenie: 17396.00 km (12.60%)
  • Czas na rowerze: 244d 21h 53m
  • Prędkość średnia: 23.41 km/h
  • Suma w górę: 231983 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy andi333.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Czwartek, 6 września 2012 Kategoria praca

praca-dom

Praca-dom rano deszcz a po południu solidny wiatr ciężko dziś sie kręciło.
  • DST 10.39km
  • Teren 4.00km
  • Czas 00:26
  • VAVG 23.98km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 5 września 2012 Kategoria 0-50km, Praca małe co nie co.

Praca-dom +

Praca-dom +trochę dziur po okolicy.
  • DST 30.06km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:21
  • VAVG 22.27km/h
  • VMAX 52.92km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 4 września 2012 Kategoria 50-100, Praca małe co nie co.

praca-dom +

Praca-dom +małe co nie co.
  • DST 50.48km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 25.67km/h
  • VMAX 46.83km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 3 września 2012 Kategoria praca

praca-dom

Praca-dom.
  • DST 11.94km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:27
  • VAVG 26.53km/h
  • VMAX 47.67km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 2 września 2012 Kategoria 50-100

Koniec urlopu :(

Sosnowiec - Bukowno - Sosnowiec.Urlop dobiegł końca i trzeba wracać do szarej rzeczywistości.Urlop udany rowerowo przejechałem 1365km przy okazji sierpień był najlepszym miesiącem,oby w przyszłym roku udało się zrobić tyle samo.
  • DST 52.39km
  • Czas 01:53
  • VAVG 27.82km/h
  • VMAX 44.03km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 31 sierpnia 2012 Kategoria 0-50km

Urlop dzień 16 okolice.

Sosnowiec - Czeladź -Będzin - Dąbrowa G. - Sosnowiec.
  • DST 39.07km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 25.48km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 30 sierpnia 2012 Kategoria >100

Urlop dzień 15 Jura.

Dziś postanowiłem ruszyć w teren,jadę najszybszą trasą do Zawiercia przez Chruszczobród -Ciągowice - Turza dalej jadę jeszcze do Kromołowa i wbijam w teren.Na początek zielony pieszy szybko się gubię i szlaku już nie ma ale i tak jest fajnie lecę przez pola piękne widoczki sama radość docieram do Skarżyc tu zwiedzam kościółek i lecę dalej w stronę Karlina wybieram tym razem szlak pieszy czerwony i znowu piękne widoczki docieram do Karlina zmiana szlaku na czerwony rowerowy i docieram do Bzowa.W bazie odpoczynek kawusia i pyszne pierogi dycham godzinkę i ruszam na podzamcze.Docieram pod zamek małe zakupy parę fotek i kieruję się na Rabsztyn.Szlak wiadomo jaki piach i większość pod górkę w okolicach Golczowic zonk szlak nie przejezdny musiało ostatnio silnie zawiać albo jaka trąba była bo szlak wygląda tak przedzieram się raz górą raz dołem ciężko idzie ale dałem radę.Dalej już bez przeszkód docieram do Rabsztyna i dalej Olkusz tu szutry na Bukowno popas pod fontanną i dalej przez sosinę do domu.Plan był taki co by się nieźle zmęczyć i się udało.
  • DST 133.89km
  • Teren 40.00km
  • Czas 05:59
  • VAVG 22.38km/h
  • VMAX 51.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 29 sierpnia 2012 Kategoria 0-50km

Urlop dzień 14

Dziś tylko mały rozjazd na dolinę żabnika i z powrotem.
  • DST 42.59km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:41
  • VAVG 25.30km/h
  • VMAX 45.36km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 28 sierpnia 2012 Kategoria >100

Urlop dzień 13 Kraków.

Ruszam 0 7:05 pogoda nie rozpieszcza chłodno i troszkę wieje wiatr zimny.Jadę do Bukowna dalej do Lgoty i kieruję się na Krzeszowice zjazd z Miękini znowu słaby wieje w pysk to i szybkość słaba,mijam Krzeszowice i wpadam do Tęnczynka tu wbijam na czerwony szlak i jadę w stronę Krakowa mijam zjazd i czerwony się kończy lecę dalej bo nie chce Mi się wracać docieram do Zabierzowa i za chwilę jestem w Krakowie.Pierwszy raz wbijam do Krakowa od tej strony i trochę schodzi zanim dobijam na rynek,tu parę fotek i ruszam pod smoka
tu parę fotek i jadę nad wisłę trochę odpocząć pobyczyłem się i ruszam w drogę powrotną.Jadę jeszcze na kopiec Kościuszki i kieruję się w stronę Liszek ale jeszcze postanawiam w końcu podskoczyć do klasztoru kamedułów skręcam i cisnę pod górę jest ostro ale daję radę i staję przed bramą. Zmachany jak pies dowiaduję się że sobie jednak nie odwiedzę klasztoru bo jest przerwa i można zwiedzać o 15:15 patrzę na zegarek jest 12:50 zirytowany odpuszczam nie będę siedział i czekał robię jeszcze fotki tego co się dało i odwrót śmigam w dół i podziwiam winnice które rozciągają się wokół klasztoru,dalej jadę przez Liszki-Kaszów-Brodła-Alwernie tu postój na małe co nie co dalej na Chrzanów miałem jechać przez Babice ale postanowiłem sobie urozmaicić i lecę przez Regulice do Chrzanowa dalej ruszam na Jaworzno i zonk zrobili objazd który prowadzi kawałek przez autostradę a-4 to lecę sobie jak panisko autostradą kawałek ale przyjemność szybko się kończy i znowu zwykła droga.Dalej sobie urozmaicam powrót i lecę do Trzebini dalej Jaworzno i tu wskakuję na szlak docieram do Długoszyna i już jestem na balatonie tu siedząc pod sklepem piję colę i nagle widzę leci Jacek na swojej maszynie wolam ale nie słyszy szybko się zbieram i lecę za nim daleko nie muszę gonić bo Jacek stoi na poboczu i coś grzebie przy biku.Dalej jedziemy razem pod komędę tu trochę plotkujemy i jadę do domu.
  • DST 175.15km
  • Teren 20.00km
  • Czas 07:26
  • VAVG 23.56km/h
  • VMAX 56.52km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 27 sierpnia 2012 Kategoria 50-100

Urlop dzień 12

Wczoraj odpoczywałem a dziś troszkę po okolicy.Na początek na sosinkę przez ryszkę potem do Ciężkowic tu wpadłem na żółty szlak a potem odbiłem w las i znalazłem się w Luszowicach potem znowu znalazłem szlak tym razem niebieski i wróciłem do Ciężkowic.Dalej do domku bo się chłodno zrobiło :) Jutro sobie wyskoczę do Krakowa a co Mi tam :P
  • DST 55.27km
  • Teren 18.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 25.12km/h
  • VMAX 44.47km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl