Informacje

  • Wszystkie kilometry: 138191.17 km
  • Km w terenie: 17396.00 km (12.59%)
  • Czas na rowerze: 245d 05h 05m
  • Prędkość średnia: 23.41 km/h
  • Suma w górę: 232876 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy andi333.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Piątek, 6 lipca 2012 Kategoria praca

Praca-dom

Praca-dom.
  • DST 13.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:31
  • VAVG 25.16km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 lipca 2012 Kategoria Praca małe co nie co.

Praca +

Praca-dom.Wieczorkiem objazd okolicy :P
  • DST 34.69km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:19
  • VAVG 26.35km/h
  • VMAX 51.37km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 lipca 2012 Kategoria Praca małe co nie co.

Praca-dom i małe co nie co.

Praca-dom.Po obiadku jadę na Klimontów za mostem odbijam w prawo i przez dziury pola docieram w okolice Niwki,dalej jadę do Mysłowic tu kręcę się trochę po dziurach i jadę do domku.
  • DST 34.49km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:23
  • VAVG 24.93km/h
  • VMAX 49.92km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 lipca 2012 Kategoria praca

Praca-dom

Praca-dom rano przyjemnie ale powrót masakra skwar taki że dychać nie szło :)
  • DST 13.60km
  • Teren 3.00km
  • Czas 00:34
  • VAVG 24.00km/h
  • VMAX 49.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 2 lipca 2012 Kategoria praca

Praca-dom

Praca-dom jednak będzie lekki rozbrat z rowerkiem :( Jednak nie wytrzymałem i po wyczyszczeniu napędu założyłem stary krótszy łańcuch i pojechałem przez Długosza na Dąbrowę i z powrotem.Zdyszałem się jak pies kolano boli a łańcuch przeskakuje (może się ułoży ) :(
  • DST 24.57km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 24.17km/h
  • VMAX 48.55km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 lipca 2012 Kategoria >100

Kolejna 100 w niedzielę +gleba = kontuzja :(

Wstałem o 5 z wielkim trudem ale wstałem zebrałem się i ruszyłem.Ruszyłem na Zawiercie szło ciężko strasznie chce się spać ale jadę ,mijam Łosień i wbijam do Niegowonic i tu się budzę szybko i skutecznie kątem oka widzę jakiegoś kundla leży sobie na trawce mijam go i zaczyna się kundel daje znak do ataku szybka myśl z buta go czy jechac ostro postanawiam jechać ale bydle uparte i ciągnie za Mną równo z mocnym zamiarem ugryźć,wchodzę na szybkie obroty i po około 400 metrach gaśnie jego zapał.Już dobrze obudzony ruszam ochoczo dalej dobijam do Zawiercia i lecę na Kromołów tu skręt na Bzów i jadę w stronę podzamcza,przed zamkiem zmieniam plan skręcam w las kierując się na gród birów przeoczam skręt i lecę prosto sam piach ale z góry to lecę,dopiero jak piach skutecznie mnie zatrzymał zaskoczyłem ze to nie ta droga kręcąc po lasach odnajduję żółty szlak i resztkami sił dobijam pod gród.Tu parę fotek i objazd okolicy gdzie zaliczam niezłą glebę waląc kolanem w kamulca.Oceniam straty sprzęt ok kolano nadaje się do jazdy ruszam na Pilicę.Dobijam do Pilicy wskakuję do sklepu kupuję wodę ale jest tylko ciepła :( ruszam nad zbiornik wodny w celu popasu,nagle spada licznik wracam znajduję zgubę ale bez jednego przycisku,szukam szukam i ni h...a nie ma.Rozbijam się nad wodą robię popas i ruszam na Kluczę,a że jest pod górkę odzywa się niespodziewanie ostry ból z tyłu kolana tego obitego myślę wracać do Zawiercia na pkp ale jestem uparty i prę do przodu.Dalej ostry podjazd w Złożeńcu daje mi nieźle w kość i w dodatku wieje prosto w pysk i to nieźle,dalej się toczę i dobijam do Kluczy tępo drastycznie spada scięgno z tyłu kolana napierdziela coraz mocniej ale że nie ma możliwości wbicia gdzieś na pociąg ruszam dalej.Wiatr wieje w pysk toczę się do Bukowna tu wbijam na parking i nad rzeczkę moczę sobie stopy a woda zimna ja diabli chwila popasu i ruszam na sosinkę tu pod mostem znowu rzeczka chłodzę się i ruszam do domu,na podjazdach na Klimontowie z bólu załażę z rowera patrzę a tu lekka opuchlizna się robi docieram do domu na kolanu lód i zobaczymy co będzie,na pewno w najbliższych dniach jad dam radę śmigać będzie tępo emeryckie.Oby tylko obyło się bez poważniejszej kontuzji.




  • DST 119.32km
  • Teren 18.00km
  • Czas 05:03
  • VAVG 23.63km/h
  • VMAX 51.37km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 czerwca 2012 Kategoria 50-100

Praca-dom i małe co nie co.

Praca-dom wieczorkiem Sławków (tu rynek zamknięty z powodu disco polo party :P )dalej Bukowno -Sosnowiec.
  • DST 62.63km
  • Teren 6.00km
  • Czas 02:19
  • VAVG 27.03km/h
  • VMAX 49.45km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 29 czerwca 2012 Kategoria praca

Praca-dom

Praca-dom.
  • DST 11.80km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:27
  • VAVG 26.22km/h
  • VMAX 50.40km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 28 czerwca 2012 Kategoria praca

Praca-dom i małe co nie co.

Praca-dom potem Ryszka i okolice sosina baza :P
  • DST 50.74km
  • Teren 15.00km
  • Czas 02:02
  • VAVG 24.95km/h
  • VMAX 51.37km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 27 czerwca 2012 Kategoria praca

Praca-dom

Praca-dom.
  • DST 13.75km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:32
  • VAVG 25.78km/h
  • VMAX 49.45km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl